Relacja z wyjazdu do Edynburga

Michał Kiczela

29 listopada cztery osoby z naszej szkoły udały się trenować do szkoły Rick’a Younga do stolicy Szkocji - Edynburga...
Nasz samolot odlatywał dosyć wcześnie rano, bo o 7.30 tak więc wstaliśmy skoro świt. Po ponad dwugodzinnym locie, wylądowaliśmy w stolicy Szkocji - Edynburgu. Za głównego przewodnika wycieczki robił Dominik, który najlepiej z nas wszystkich posługuje się angielskim. Bez większych przygód dotarliśmy do naszych apartamentów. Po wejściu, trochę zrzedły nam miny, bo nasz lokal wyglądem bardziej przypominał przedział wagonu drugiej klasy niż pokój hotelowy ;)
No ale nie po to przyjechaliśmy do Szkocji. Pierwszy trening zaczynał się dopiero o 18.00 więc mieliśmy bardzo dużo czasu na wstępne pozwiedzanie miasta i zorientowanie się gdzie jest szkoła Sifu Ricka.
Pół godziny przed czasem staliśmy u drzwi Black Belt Academy. Powoli zaczęli zjawiać się uczniowie a także sam Rick. Przywitał się z nami od razu nas poznając.
Pierwszy trening to BJJ. Rick przedstawił kilka sweepów z otwartej gardy. Od razu rzuciła nam się w oczy duża dokładność w prezentowaniu i tłumaczeniu technik. Pod koniec treningu sparingi. Niestety podczas drugiego z nich, z purpurowym pasem, doznałem kontuzji żebra, jak później sie okazało - pęknięcia. Dla mnie udział w treningach się zakończył. Jak pech, to pech...


Kolejnym treningiem były zajęcia Kickboxingu, w trakcie którego Rick pokazywał różne kombinacje z użyciem tarcz. Kombinacje techniczne były przeplatane kondycyjnymi, tak więc nasze chłopaki będąc już po treningu BJJ, troszkę je odczuli.
Trzeci, ostatni w tym dniu trening to Kali. W praktyce, dla Dominika, Bartka i Janusza były to zajęcia tysiąca pytań do Ricka, w których przodował Dominik :).
Po treningach, wieczorkiem odwiedziliśmy pub aby zaleczyć zakwasy piwem ;)
Kolejnego dnia umówiliśmy się na zajęcia prywatne. Zaczęliśmy o godzinie 10.00 od treningu JKD. Rick skupił sie wpierwszej części na elementach z Muay Thai - kolanach, łokciach i low kickach, a w drugiej części na zwarciu, zarówno tajskim jak i zapaśniczym. Po dwóch godzinach treningu udaliśmy się na herbatkę, podczas której była okazja porozmawiania z Rickiem na temat dalszej współpracy i jego wizyt w Polsce.


Kolejne dwie godziny pod znakiem BJJ. Zaczęliśmy od ucieczek z pozycji bocznej. Później Rick pokazał szereg duszeń z tej pozycji a skończył na elementach przechodzenia gardy. Po zakończeniu części technicznej chłopaki mieli okazję pokulać się z “profesorem” i poczuć na sobie techniki czarnego pasa BJJ.
W tym dniu kończył się nasz kontakt z Rickiem, bo wyjeżdżał on do Francji poprowadzi? seminarium. Zrobiliśmy sobie kilka pamiątkowych zdjęć a Rick obdarował nas klubowymi koszulkami oraz dwoma płytami DVD ze swoimi szkoleniówkami.
My mięliśmy jeszcze półtora dnia na zwiedzanie stolicy Szkocji, z czego skwapliwie skorzystaliśmy. Podsumowując nasz pierwszy wypad do Edynburga, myślę że był to bardzo dobry krok w kierunku pozyskania kolejnego instruktora o ogromnej wiedzy z zakresu treningu przekrojowego. W dzisiejszych realiach jest to najbardziej optymalny kierunek, ponieważ wyjazd do Edynburga jest ekonomicznie możliwy dla większości z nas, nawet 2 razy do roku. Kolejne spotkanie z Rickiem w Gdyni, 2-3 lutego 2008 roku.






TRENUJEMY

> Jeet Kune Do
> Brazylijskie Jiu Jitsu
> Progressive Fighting Systems
> MMA
> Floro Fighting Systems
> Kettlebells

ARTYKUŁY

ARTYKUŁY
Kettlebells
Edynburg marzec 2010

BJJ
Historia Brazylijskiego Jiu Jitsu
Historia Gracie Barra
Seminarium SAL
Seminarium Draculino
JKD

Co to jest PFS?
Jeet Kune Do
Wywiad Paul Vunak
Straight blast
Clinch
Formy
Sport a ulica
R.A.T.
Świadomość vs paranoja
Pierwsze: skuteczność
Zakończenie sezonu 2003/2004
JKD w Kwidzynie
Zawody kung fu
Wywiad Rodney
Słowacja
Monachium 2006
Edynburg 2007
Rick Young Gdynia 2008

Kalis-escrima-arnis
Kalis Ilustrisimo
Wywiad Radek
Przykazania Kalis Ilustrisimo
Raymond Floro
Antonio Tatang Ilustrisimo
Wywiad z Tatangiem
Wywiad z Raymondem Floro


© Copyright 2006 Instytut Sportow Walki i Samoobrony All Rights Reserved