Rick Young - pierwsze seminarium w Gdyni

Michał Kiczela

W piątek około 22 Dominik i ja czekaliśmy na lotnisku w Gdańsku na przylot samolotu, na pokładzie którego miał być Rick Young. Przy tego rodziaju organizowanych "imprezach" pierwszym stresem jest niepewność - przyleci czy nie... Samolot wylądował z 30 minutowym opóźnieniem. Zaczęliśmy wypatrywać "Ryśka". Po chwili wyłowiliśmy go w tłumie, po jego charakterystycznych uszach ;) Rick jak zwykle serdeczny przywitał się z nami, po czym pojechaliśmy na późną kolację a następnie po omówieniu planu na dwa dni seminarium, udaliśmy się do hotelu.
W sobotę szybka pobudka, bo seminarium zaczynało się już o 10.00, a musiałem pojechać po Ricka do hotelu i na czas przetransportować Go na halę Floty - bo tam odbywał się staż. Na szkoleniu zjawiła się liczna ekipa z Kwidzyna z Raulem na czele. Dość licznie reprezentowana była Łódź przez ekipę Wojtka Adamusika. Były też osoby z Jeleniej Góry, Krakowa oraz Tczewa. Oczywiście najliczniejszą częścią grupy byli nasi klubowicze :)
Pierwszy z dwóch sobotnich treningów zaczął się clinch'em tajskim. Walka o kontrolę w tie-up plus ucieczki z tej pozycji. Po dwugodzinnym instruktażu przerwa na mały posiłek. Powrót na salę i druga część treningu. Tym razem BJJ i przetoczenia z gardy. Jak zwykle Rick poraził wszystkich dokładnością i szczegółowością pokazywanych technik.


Około godziny 16 pierwszy dzień seminarium zakończył się. Odwiozłem Ricka do hotelu, sam pojechałem poinstruować Raula i chłopaków, którzy nocowali w klubie na macie i potem do domu. Szybki prysznic i spowrotem do hotelu po Ricka. Tym razem Dominik przyjechał po mnie i razem udaliśmy się do hotelu Antracyt. Podczas kolacji omówiliśmy z Rickiem kilka bardzo ważnych spraw, dotyczących dalszej współpracy. Rysiek zgodził się być naszym głównym instruktorem z zakresu JKD jak też przyjął nas pod skrzydła zespołu Mauricio Gomes - Rick Young w BJJ. Jest to dla nas bardzo optymistyczna wiadomość ponieważ Rick jest uważany za najlepszego z uczniów Dana Inosanto a jego poziom techniczny z JKD, Muay Thai, BJJ czy Judo jest "powalający". Ustaliliśmy także daty kolejnej wizyty w Szkocji - 19-25 maja. Po obfitym posiłku nasz nowy instruktor poprosił o zawiezienie do hotelu. Trochę nas to zdziwiło, ponieważ do tej pory nasi goście, głównie Brazylijczycy imprezowali do białego rana. Rick okazał się być profesjonalistą w każdym calu i udał się na spoczynek przed kolejnym dniem seminarium. My nie jestśmy aż takimi profesjonalistami tak więc udaliśmy się na nieoficjalną część imprezy :) Z powodu tego, iż akurat sobota okazała się być ostatnim dniem karnawału, z miejscami w gdyńskich pubach okazało się być bardzo krucho. Po dłuższych poszukiwaniach znaleźliśmy w końcu jeden stolik. Wszystcy byli zachwyceni Rickiem i jego poziomem zarówno techniczym jak i sposobem przekazywania wiedzy. Wiedziałem, że tak będzie, pamietając swoje odczucia z Edynburga :)


Na drugi dzień pierwsza część szkolenia to clinch zapaśniczy. Kontrola i sprowadzenia. Znowu bardzo duża dokładność i mnóstwo szczegółów. Po przerwie, która tym razem była nieco krótsza niż dnia poprzedniego, przechodzenie gardy. Miałem to szczęście być manekinem, na którym Rick pokazywał techniki i czułem się jak pod walcem, za każdym razem gdy Rysiek przechodził moją gardę. Presja niesamowita! Seminarium zakończyło się wręczeniem pamiątkowych certyfikatów i ruszyliśmy na lotnisko, ponieważ za dwie godziny Young odlatywał już do Edynburga.
Na lotnisku przybył także Dominik, który niestrudzenie towarzyszył mi w zajmowaniu się naszym gościem. Jako, że do odlotu pozostała chwila czasu udaliśmy się do lotniskowej restauracji na zupkę. Rick uraczył nas opowieściami ze swoich treningów z osobami takimi jak Dan Inosanto, Larry Hartsell, Rickson Gracie, Mauricio Gomes, Braulio Estima, Rigan Machado...
Można tego słuchać godzinami :)
Wszystko co dobre szybko się kończy. Pożegnaliśmy się z Ryśkiem. Kolejne spotkanie z Nim w maju, w Edynburgu w Jego Black Belt Academy.
Podsumowując to wydarzenie, należy zaliczyć je do bardzo udanych. Nie było opóźnień, przykrych niespodzianek, kontuzji.



 




TRENUJEMY

> Jeet Kune Do
> Brazylijskie Jiu Jitsu
> Progressive Fighting Systems
> MMA
> Floro Fighting Systems
> Kettlebells

ARTYKUŁY

ARTYKUŁY
Kettlebells
Edynburg marzec 2010

BJJ
Historia Brazylijskiego Jiu Jitsu
Historia Gracie Barra
Seminarium SAL
Seminarium Draculino
JKD

Co to jest PFS?
Jeet Kune Do
Wywiad Paul Vunak
Straight blast
Clinch
Formy
Sport a ulica
R.A.T.
Świadomość vs paranoja
Pierwsze: skuteczność
Zakończenie sezonu 2003/2004
JKD w Kwidzynie
Zawody kung fu
Wywiad Rodney
Słowacja
Monachium 2006
Edynburg 2007
Rick Young Gdynia 2008

Kalis-escrima-arnis
Kalis Ilustrisimo
Wywiad Radek
Przykazania Kalis Ilustrisimo
Raymond Floro
Antonio Tatang Ilustrisimo
Wywiad z Tatangiem
Wywiad z Raymondem Floro


© Copyright 2006 Instytut Sportow Walki i Samoobrony All Rights Reserved