Kettlebells
Michał Kiczela
Od dawna interesowałem się metodą treningu siłowego rodem z Rosji. Przez Rosję do USA potem do Wielkiej Brytani i taką oto okrężną drogą "dzwony" dotarły znowu do Polski. Kiedyś ta metoda treningowa była popularna w polskim wojsku ale niestety została zarzucona czy też zapomniana. Obecnie jest bardzo popularna w USA, gdzie zawodnicy przygotowujący się pod kątem atletycznym, chcący rozwinąć tzw siłę skuteczną i dynamikę m.in zawodnicy MMA, coraz częściej sięgają właśnie po kettlebellsy.
Na polskim horyzoncie pojawiła się firma, która profesjonalnie zajmuje się szkoleniami i dostarczaniem sprzętu. Jak tylko dowiedziałem się o firmie "Sparta", niezwłocznie skontaktowałem się i umówiłem na szkolenie w Gdyni. Szkolenie odbyło się 12 lipca w naszym klubie w gronie 10 osób.
Po rozgrzewce prowadzący zajęcia Michał Cukrowski wprowadził nas w temat zaczynając od kwestii bezpieczeństwa w wykonywaniu ćwiczeń "dzwonami". Wszystkie ćwiczenia są bardzo dynamiczne i przy poruszającym się odważniku ważącym nierzadko 30 kg, te kwestie są bardzo ważne.
Ćwiczenia z kettlebells można podzielić na 4 główne kategorie:
1. Wyciskanie
2. Podciąganie (rwanie)
3. Przysiady
4. Ćwiczenia stabilizujące (core training)
Do wyciskania należą:
- wyciskanie nad głowę (military press)
- wyciskanie nad głowę z półprzysiadu (push press)
- wyciskanie z podrzutem (jerk)
- boczne wyciskanie nad głowę (side press)
- wyciskanie odważnika górą do dołu (bottom up press)
Do podciągania należą:
- podrzut do klatki piersiowej (clean)
- rwanie (snatch)
Do przysiadów należą:
- przysiad frontowy (squat)
- przysiad z rękoma nad głową (overhead squat)
- przysiad na jednej nodze (pistols)
- wykroki
Do ćwiczeń stabilizujących należą:
- wiatrak (windmill)
- tureckie wstanie z ziemi (turkish get up)
 |
- skłony w leżeniu płasko (sit up)
Podczas szkolenia przerobilismy prawie wszystkie wymienione wyżej ćwiczenia. Każde ćwiczenie zostało bardzo szczegółowo omówione i potem Michał wraz z asystentem oraz uroczą asystentką, podchodzili do każdego kontrolując poprawność wykonania korygując błędy. Gdy wszyscy w miarę poprawnie radziliśmy sobie z danym ćwiczeniem przychodził czas na test... to było ulubione słowo Michała tego dnia ;) Polegało to na tym, że np przez 2 minuty wykonywaliśmy wyciskanie z podrzutem. Było ciężko...no ale "pierwsze koty za płoty" ;)
Szkolenie szczęśliwie ukończyliśmy wszyscy po 4 godzinach machania "dzwonkami". Jestem bardzo zadowolony z nawiązanego kontaktu z firmą Sparta, dzięki której będziemy mięli stały dostęp do sprzętu oraz fachowej wiedzy.
|